Dożynki Gminno-Parafialne w Rajsku
W Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny rajscy parafianie, mieszkańcy gminy Opatówek i przybyli goście spotkali się na Dożynkach Gminno-Parafialnych w Rajsku.
W kościele parafialnym już po godz. 13:30 zaczęły pojawiać się pierwsze delegacje z wiosek Gminy Opatówek i z terenu parafii Rajsko z pięknymi wieńcami dożynkowymi lub z koszami wypełnionymi chlebami upieczonym z mąki oraz owocami z tegorocznych zbiorów. Podziękowanie za plony rozpoczęło się Mszą św. o godz. 14:00. Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii ks. Piotr Bałoniak w koncelebrze z Ojcami Sercanami, którzy przyjechali z Ukrainy na zaproszenie władz gminy i miasta Opatówek, a liturgię mszalną uświetniła Orkiestra Dęta z Rajska wraz ze Scholą Parafialną. Na modlitwie eucharystycznej obok delegacji z wielu miejscowości oraz rolników, sadowników i ogrodników, nie zabrakło współgospodarzy dożynek - władz Gminy i Miasta Opatówek z panem burmistrzem Sebastianem Wardęckim oraz wielu zaproszonych gości. Msza św. rozpoczęła się znakiem krzyża, a następnie ks. Proboszcz przywitał wszystkich przybyłych i poświęcił tegoroczne wieńce i kosze dożynkowe. W homilii ks. Piotr zwrócił uwagę na trzy sprawy: po pierwsze - o prostowaniu się i patrzeniu w niebo, po drugie – o zachwycie, po trzecie – o dziękczynieniu. Trudny czas żniw przygniata człowieka ciężką pracą do ziemi, ale przychodzi ważny dzień 15 sierpnia, kiedy powinniśmy się wyprostować i spojrzeć w niebo. W nim widzimy wniebowziętą z ciałem i duszą Maryję. Ona przypomina nam tę drugą rzecz - że to jest nasz cel życia i to co najpiękniejsze dla nas dopiero nadejdzie. Nawet najszczęśliwsze chwile tu na ziemi są tylko cieniem tego, co nas czeka. Ta świadomość powinna wzbudzać w nas zachwyt za to, co nam Bóg przygotował. Niebo jest tak wielkim doświadczenia piękna i tak wspaniałym, że nie możemy nie popadać w zachwyt nad Miłością Boga do człowieka. I trzecia sprawa – Maryja śpiewa swój Magnificat, dziękczynienie Bogu za wielkie rzeczy, które Jej uczynił. Mamy się uczyć od Niej dziękowania Bogu za sprawy w naszym życiu, które nas do Niego przybliżają, tylko nie zawsze my to dostrzegamy. Wezwaniem, aby Maryja Wniebowzięta wstawiała się za nami, ks. Proboszcz zakończył homilię. Po modlitwie powszechnej za Kościół, pełnej dziękczynienia za tegoroczne zbiory, miało miejsce uroczyste przyniesienie darów ołtarza. Ważnym jego gestem było ucałowanie chleba z tegorocznej mąki przez kapłana, w podziękowaniu za dobroć Boga dla nas i aby nikomu go nigdy nie zabrakło. Po Komunii św., a przed rozesłaniem, miało miejsce tradycyjne poświęcenie pędów zbóż, kwiatów i ziół. Po Mszy św. uformowany został barwny korowód dożynkowy, który przeszedł na teren szkoły. Poszczególne delegacje witane przez gospodarzy dożynek ustawiały swoje wieńce na podestach przed sceną. Następnie starościna i starosta dożynek oficjalnie rozpoczęli tę część święta plonów, przekazując bochen chleba p. Burmistrzowi, którym następnie podzielono się z wieloma uczestnikami dożynek. Po wystąpieniach gości na scenie miały miejsce kolejne prezentacje i pokazy artystyczne, a licznie przybyli goście mogli skosztować przygotowanych potraw na wielu stoiskach poszczególnych wiosek. Równocześnie na scenie część obrzędową rozpoczął zespół „Opatowianie”. Potem przyszedł czas na koncerty i pokazy artystyczne innych grup. Swoje umiejętności zaprezentowały m.in. wokaliści z GOK „Muzyczna Stacja”, Kapela Ludowa „Sami Swoi” z Opatówka, Orkiestra Dęta OSP Rajsko wraz ze Scholą Parafialną, a także Zespół Pieśni i Tańca „Calisia” z Kalisza, który zachwycił publiczność tradycyjnymi tańcami. Oprócz bogatego programu artystycznego na najmłodszych uczestników czekała strefa zabaw i dmuchańców, karuzela, czy ścianka wspinaczkowa. Nie zabrakło też emocji związanych z loterią fantową i losowaniem atrakcyjnych nagród. Wieczorem scena należała do zespołu „Wysadzeni za wysoko”, który rozgrzał publiczność przed koncertem głównym. O godzinie 21:00 wystąpiła gwiazda wieczoru, czyli zespół BRATHANKI. Dożynki przy wspólnej zabawie i rozmowach trwały do późnych godzin nocnych.
Tekst i zdjęcia: Robert Lis















