Ks. Adam Rudnicki - proboszcz parafii Rajsko w latach 1858-1888
Ks. Adam Rudnicki ur. się 24 grudnia 1821 r., w Mietlicy niedaleko Kruszwicy. Pochodził z rodziny, która pod koniec XIX w. została m. in. właścicielem pobliskich Mroczek Wielkich. Ks. Rudnicki święcenia kapłańskie przyjął w 1847 r. Funkcję wikariusza pełnił kolejno w parafiach: Osjaków, Nieszawa, Kowal, Raciążek, Bolesławiec i Pajęczno. W 1852 r., będąc wikariuszem w Bolesławcu „w czasie panującej epidemii cholery, złożył dowody poświęcenia przy ratowaniu chorych”.
Do Rajska przybył dokładnie 14 grudnia 1858 r. z Marzenina (gdzie był proboszczem w latach 1853-1858).
Z parafią tutejszą związał się na długich 30 lat, które przypadły na trudny dla Polaków czas. Ks. Rudnicki zaangażował się w działalność powstańczą. Głosił kazania patriotyczne, które miały wg władz carskich podburzać społeczeństwo, za co spotkał się z represjami, którymi były powtarzające się areszty.
W czasie jego pobytu w Rajsku, przy współudziale kolatorów, podjął się wielu przedsięwzięć naprawczych i zabiegów upiększających kościół. W 1860 r. wyremontował organy, które znajdowały się wówczas w kościele. Organy te miały posiadać osiem głosów. W roku 1867 r., Stanisław Jakubowicz z Ksawerowa odnowił ołtarz Matki Bożej Szkaplerznej (złocenia), a w rok później ołtarz Przemienienia Pańskiego (dziś nieistniejący – po którym pozostał obraz św. Macieja – sprowadzony z Rzymu, który służy jako zasłona dzisiejszego ołtarza MB Szkaplerznej). W 1968 wysiłkiem parafian odnowiono ołtarz św. Walentego sprawiając do niego zasłonę z wizerunkiem św. Rocha. W 1870 właściciel Marchwacza – Kazimierz Niemojowski, odrestaurował ołtarz główny. W 1867 dzięki fundatorom: Kazimierzowi Niemojowskiemu z Marchwacza, Ksaweremu Wołowskiemu z Oszczeklina, Zygmuntowi Szcześniewskiemu z Radliczyc oraz Karolinie Chyczewskiej i Celestynowi Umińskiemu z Rajska, na placu kościelnym pobudowano murowaną dzwonnicę, która jednak nie zachowała się do czasów współczesnych.
Z czasów pobytu ks. Rudnickiego w Rajsku, pochodzi pięknie zdobiony kielich, który używany jest obecnie do sprawowania niedzielnych i świątecznych Mszy Świętych. Kielich został zakupiony w 1880 r. w Częstochowie i podarowany przez Stanisława Mańkę z Ksawerowa i Jana Piejasia z Trzęsowa. W 1883 r., rajscy parafianie ufundowali jeszcze jeden kielich dla swojego proboszcza, z okazji 25-lecia jego pobytu w parafii. Kielich ten był sprowadzony z Paryża i wykonany przez pochodzącego z Kalisza rzemieślnika nazwiskiem Rajski – który miał się wywodzić z rodu dawnych właścicieli Rajska.
Ks. Adam Rudnicki zmarł w Rajsku w 1888 r. Tak wspominał go na łamach ,,Kaliszanina”, jego przyjaciel Adam Chodyński:
,,Przez miłość swej ziemi i ukochanie swych obowiązków, idzie się do nieba”. Te wspaniałe słowa wypowiedziane na kazalnicy, słyszałem niegdyś z ust sławnego mówcy. Jednym z ludzi trzymających się tych zasad wzniosłych, był zmarły w tych dniach śp. Ks. Adam Rudnicki, proboszcz parafii Rajsko w powiecie kaliskim. Zostawił po sobie na długo wspomnienia najmilsze. Przez lat trzydzieści pracował gorliwie jako pleban w ustronnej wiosce, zrósłszy się całą duszą z parafianami swymi, których uczył i życiem, i słowem, dając im z siebie przykład cnót chrześcijańskich i ludzkich. Charakter słodki i otwartość szczera, jednały mu wszędzie życzliwość z przydomkiem ,,księdza Adasia”. To też do grobu odprowadziło go z żalem ponad pięćdziesięciu kapłanów i liczne zebranie tak parafian jak i mnóstwa osób przybyłych. Po przeżyciu 67 lat, zasnął w Bogu w dniu 23 sierpnia r. b. pogrzebiony w Rajsku między tymi, którym duchownie przewodniczył tak długie lata. Niech spoczywa w Panu, po trudach życia! (Kaliszanin: gazeta miasta Kalisza i jego okolic, nr 70, Kalisz, 4 września 1888 r.)

Epitafium ks. Adama Rudnickiego z kościoła w Rajsku




