Msza Wieczerzy Pańskiej

Uroczysta Msza św. Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek rozpoczęła liturgiczne obchody Triduum Paschalnego w całym Kościele powszechnym. Ten dzień to przede wszystkim pamiątka Ostatniej Wieczerzy i ustanowienia dwóch nierozdzielnych sakramentów: Eucharystii i Kapłaństwa.
Słowo Boże przypomniało nam o cudownym ocaleniu narodu wybranego przez oznaczenie drzwi swoich domów krwią zabitego baranka, który był następnie spożyty na uczcie wieczornej. Chrześcijaństwo zaadaptowało ten symbol, utożsamiając zabitego baranka z Jezusem Chrystusem, który jako „Baranek Boży” złożył ofiarę z siebie dla zgładzenia grzechów świata. Ewangelia wg św. Jana odczytywana podczas Eucharystii przypomina nam z kolei w geście umycia nóg Apostołom, że my również jako uczniowie Chrystusa, naśladować Go we wzajemnej służbie i nieustannie służyć bliźnim.
W homilii Ksiądz Proboszcz, skierowanej najpierw do dzieci przygotowujących się do I Komunii św., położył akcent na fakcie, jak ważną pamiątką dla nas jest wspomnienie ustanowienia Najświętszego Sakramentu, w którym Jezus w sposób szczególny pozostał z nami. Jest to Jego Największy Dar Miłości i dlatego mamy to czynić do końca świata. Z kolei w słowie do młodzieży przygotowującej się do przyjęcia sakramentu bierzmowania podkreślił, jak wielkie jest w nas pragnienie codziennego spotykania Jezusa w swoim życiu. Przypomniał słowa św. Carlo Acutisa, który mówił, że gdyby ludzie zrozumieli, jak wielki Dar pozostawił nam Chrystus w Eucharystii, to kościoły nie pomieściłyby ludzi. Gest umycia nóg ma uzmysłowić, że mamy sobie służyć pomocą nawzajem i nie bali się pomagać innym, niezależnie kim jesteśmy. Celebrans zakończył homilię słowami, aby Wielki Czwartek otworzył nas na wielką Miłość Pana Jezusa.
Po homilii miał miejsce obrzęd umycia nóg. Kapłan wybranym 12 osobom, którymi w tym roku byli ministranci, obmył nogi.
Po modlitwie wiernych liturgia eucharystyczna rozpoczęła się uroczystym przyniesieniem darów do ołtarza przez młodzież. Prawdziwą radością dla celebransa był też fakt, jak wielu uczestników przystąpiło do Komunii św., aby uczcić Żywego Boga w swoim sercu.
Wielki Czwartek to przede wszystkim pamiątka Ostatniej Wieczerzy i ustanowienia dwóch nierozdzielnych sakramentów: Eucharystii i Kapłaństwa. To piękna okazja dla wiernych, aby podziękować swojemu kapłanowi za trud pracy duszpasterskiej. Taka okazja była na zakończenie Mszy św. Nadzwyczajni szafarze Komunii św., dzieci rodzin naszej parafii, Akcja Katolicka, Zespół Charytatywny, Żywy Różaniec, Margaretki, mieszkańcy Radliczyc, Schola, ministranci i wszyscy obecni na Eucharystii parafianie, mieli okazję podziękować swojemu pasterzowi za przyjęcie daru powołania, za wszelki trud pracy kapłańskiej i za codzienną cierpliwość dla nas, ale także zapewnić o życzliwości i pamięci w modlitwie oraz życzyć, aby w swojej kapłańskiej posłudze odnajdywał każdego dnia Miłość Wielkiego Czwartku, Wiarę Wielkiego Piątku, Nadzieję Wielkiej Soboty i Radość Niedzieli Zmartwychwstania i wzorem Chrystusa był Dobrym Pasterzem swoich owiec i osiągnął świętość.
Po Mszy św. miało miejsce przeniesienie Pana Jezusa do Ciemnicy. Najczęściej to ozdobiona okolicznościowa kaplica bądź ołtarz, gdzie przechowywany jest Najświętszy Sakrament od Mszy św. Wieczerzy Pańskiej aż do liturgii Wielkiego Piątku. Dobrze, jeżeli to miejsce jest poza kościołem. W uroczystej procesji Pan Jezus został przeniesiony do krypty pod kościołem. To symbol przypominający odejście Jezusa, który po Ostatniej Wieczerzy został pojmany. Wierni mieli okazję adorować Chrystusa do północy i od rana w Wielki Piątek przez cały dzień.
Tekst i zdjęcia: Robert Lis












