Liturgia Męki Pańskiej
Liturgia Wielkiego Piątku rozpoczęła się wejściem kapłana i asysty w ciszy. Po dojściu do ołtarza celebrans upadł na twarz, przyjmując postawę leżenia krzyżem. Gest ten jest wyrazem najgłębszego uniżenia przed Bogiem – znakiem adoracji, pokuty i całkowitego poniżenia siebie.
Po tym geście rozpoczęła się Liturgia Słowa. Wszystkie czytania mówiły o cierpiącym Zbawicielu, który „uniżył się aż do śmierci, a była to śmierć krzyżowa”. Następnie miało uroczyste odśpiewanie na głosy Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa wg św. Jana w wykonaniu p. organisty Ignacego (narracja) oraz panów: Mariusza, Andrzeja i Krzysztofa.
W homilii Ks. Proboszcz nawiązał do gestu odsłonięcia Krzyża. W momencie kiedy Jezus umierał na Krzyżu w świątyni jerozolimskiej zasłona, za którym znajdował się Najświętszy Przybytek i do którego tylko raz w roku mógł wejść arcykapłan, rozdarła się na dwoje. Bóg w swoim Synu, który umarł na krzyżu, odsłonił całą Miłość do człowieka. Więcej już Bóg nie mógł nam objawić. Odsłonięcie zasłony ma nam uświadomić, że w naszym życiu jest wiele rzeczy, które są w stanie zasłonić nam Pana Boga. Chwila adoracji to okazja, aby poprosić Stwórcę, aby zerwał w naszym życiu zasłony naszych wad i naszych grzechów. A zerwać zasłony to oznacza, że mamy się zafascynować Bożym Barankiem, który nas zbawił swoją Krwią. Który chce być obecny w życiu każdego z nas. Który wziął na siebie nasze grzechy i nasze problemy. Warto przeżyć głęboko to osobiste spotkanie ze Zbawicielem, aby przyniosło ono pociechę każdemu z nas - zakończył homilię celebrans.
Wprowadzenie do modlitwy powszechnej uświadomiło wszystkim, że ma ona dzisiaj szczególnie uroczysty charakter. Modlimy się w tym dniu w różnych intencjach, aby zbawienie, które wysłużył nam Chrystus na Krzyżu, stało się udziałem wszystkich ludzi. Wezwania kierowane były kolejno: za Kościół święty, za Ojca Świętego, za duchowieństwo i wiernych, za rządzących państwami, za katechumenów, o nawrócenie Żydów i pogan, w różnych potrzebach wiernych, o jedność Kościoła.
Adoracja Krzyża to jeden z najważniejszych punktów uroczystej liturgii Wielkiego Piątku. Krzyż jest znakiem całkowitej ofiary i bezgranicznej miłości. Tylko z takiej miłości może się zrodzić nowy człowiek zdolny do pojednania i życia w pokoju. Po stopniowym odsłonięciu XV-wiecznego Krzyża w głównym ołtarzu rajskiego kościoła i wezwaniu kapłana: „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata” wierni klękając trzykrotnie adorowali Krzyż. Następnie każdy mógł podejść za ołtarz i oddać hołd Zbawicielowi.
Po adoracji Krzyża miał miejsce obrzęd Komunii św. Wielki Piątek jest jedynym dniem w roku, w którym Kościół nie sprawuje Ofiary Eucharystycznej. Najświętszy Sakrament przyniesiony został z Ciemnicy, a następnie po krótkich modlitwach i oddaniu czci „Barankowi Bożemu, który gładzi grzechy świata” wierni przyjęli Chrystusa do serca. Przyjęcie Komunii Świętej kończy liturgię Wielkiego Piątku w Kościele powszechnym. W Polsce i w kilku innych krajach, zachował się dodatkowy zwyczaj – procesja do Bożego Grobu. Tu każdy ma okazję adorować Zbawiciela, który dla nas umarł i zmartwychwstał dając nam nadzieję życia wiecznego. Kapłan przeniósł w monstrancji zakonsekrowaną w Wielki Czwartek najświętszą Hostią do Bożego Grobu. Adorując Chrystusa w Grobie nie sposób nie odczuwać w swoim sercu, że to z Jego przebitego serca wypłynęła Krew i woda, jako zdrój miłosierdzia dla nas i całego świata.
Czuwanie przy Grobie Pańskim było możliwe do północy i przez całą Wielką Sobotę.
Tekst i zdjęcia: Robert Lis














