Zapowiedź
W ramach Diecezjalnej Pielgrzymki Kaliskiej wyrusza jutro z Parafii Rajsko II Ekstremalna Pielgrzymka Rowerowa. Ekstremalna, bo wyjeżdżamy do Pani Jasnogórskiej jako ostatni,
a wracamy pierwsi następnego dnia wieczorem. I jest to duży wysiłek, bo przez te dwa dni pokonujemy codziennie około 140 km. W tym roku 6-osobowa grupa ma charakter międzyparafialny, a nawet międzynarodowy, bo mamy młodą osobę z sąsiedniej parafii w Stawie a w ostatniej chwili do grupy ma dołączyć gość z Irlandii. Wczoraj w południe w Sanktuarium Św. Józefa w Kaliszu pożegnaliśmy inne grupy rowerowe rozpoczynające swój pielgrzymi szlak. Wieczorem wzięliśmy udziału we Mszy św. w Rajsku, na końcu której Ks. Proboszcz Piotr Bałoniak udzielił specjalnego błogosławieństwa naszej grupie na rozpoczęcie pielgrzymki. ”Drodzy Pątnicy! Wyruszacie do Sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górze, aby tam polecać Bogu własne sprawy i innych. Nie zapominajcie o naszej parafii, o potrzebach Kościoła i całego świata. Na drogę pokoju i pomyślności niech was kieruje wszechmogący i miłosierny Pan, a Rafał Archanioł niech wam towarzyszy w drodze, byście w pokoju, w zdrowiu i z radością powrócili do swych domów...”. Wyruszymy do celu już o 6:00 rano w środę, aby dotrzeć do Częstochowy po godz. 15 i razem z wszystkimi pielgrzymami z naszej Diecezji uczestniczyć w uroczystym wejściu grup na Szczyt Jasnogórski. Jedziemy w ciszy, modlimy się w tym czasie na Różańcu św. Wieziemy w naszych sercach sprawy naszej Ojczyzny, Kościoła na świecie i w Polsce, nowych, dobrychi świętych powołań. Chcemy przede wszystkim modlić się za naszą parafię i za nasze rodziny. Dzisiejszy świat, ale i nasze małe wspólnoty, potrzebują ciągle miłości i modlitwy. Jedziemy pod znakiem pielgrzymów nadziei, która towarzyszy całej Diecezjalnej Pielgrzymce Kaliskiej, ale chcemy rozważać w ciszy jazdy obraz Maryi, która pod Krzyżem przyjmuje testament swojego Syna, opisany w Ewangelii Janowej: ”Oto syn Twój, oto Matka Twoja” (J19, 26b-27a). Chcemy, aby w życiu każdego z nas realizowały się końcowe słowa błogosławieństwa: ”Niech będzie błogosławiony czas wewnętrznej odnowy i duchowego odrodzenia”.
Dotarliśmy!
Relacja z pielgrzymki
Zgodnie z planami wyruszyliśmy już przed godz. 6:00 z naszych domów do naszej Kochanej Pani Jasnogórskiej. Trasa prowadziła przez Staw, Błaszki, Złoczew, Osjaków, Siemkowice, Pajęczno, Popów, Miedźno do Częstochowy, gdzie udało się nam dojechać szczęśliwie około godz. 16. Początkowo jechało się nam znakomicie, chłód poranka, lekki wiatr były naszymi sprzymierzeńcami. Ale już po godzinie 10 upał stawał się coraz bardziej dokuczliwy. Konieczne były częstsze postoje na uzupełnienie płynów. Niestety wzmogła się i siła wiatru, który wiał z przeciwnego kierunku. Najgorsze były długie odcinki pod górkę, w słońcu i właśnie pod wiatr. Ale na tym polegał trud tej pielgrzymki. Jechaliśmy w ciszy, odmawiając kolejne cząstki Różańca św. Każdy w swoim sercu starał się rozważać obraz Maryi, pod Krzyżem przyjmującej testament swojego Syna, opisany w Ewangelii Janowej: ”Oto syn Twój, oto Matka Twoja” (J19, 26b-27a). Ostatni odcinek też przyniósł nieoczekiwane doświadczenia, gdzie musieliśmy przejechać kilka kilometrów przebudowywanej drogi. Na szczęście nikt nas nie zawrócił na inne objazdy. Udało się nam dotrzeć 20 minut po 16 do miejsca naszego zakwaterowania, odświeżyć, zmienić koszulki na wejściowe i dotrzeć kilka minut po 17 na Szczyt Jasnogórski, gdzie właśnie rozpoczynało się uroczyste wejście grup pieszych i rowerowych Diecezjalnej Pielgrzymki Kaliskiej. To był wzruszający dla nas moment kiedy razem z wszystkimi pielgrzymami mogliśmy oddać hołd i pokłonić się Ukochanej Matce, ofiarować Jej wszelkie nasze troski i pragnienia za naszą ojczyznę, pokój na świecie, naszą diecezję, parafię i nasze rodziny. Każdy w sercu miał niewzruszone przekonanie, że ten trud przyniesie błogosławione owoce w życiu naszych rodzin i naszych wspólnot. Chwila w Kaplicy przed Jej Najświętszym Wizerunkiem były tym kulminacyjnym momentem pielgrzymki. Krótki czas na posiłek, a potem na Szczycie Jasnogórskim mogliśmy uczestniczyć we Mszy św., gdyż w ciągu dnia nie mieliśmy takiej możliwości. Bezpośredni udział w Apelu Jasnogórskim był też wyrazem naszej wdzięczności dla Matki Bożej. Potem zasłużony odpoczynek, a rano ponownie dotarliśmy na Jasną Górę, aby rozpocząć ten dzień od udziału we Mszy św. o godz. 7:00 w Kaplicy Cudownego Obrazu. Nie mogliśmy uczestniczyć w Mszy św. na Wałach Jasnogórskich dla Diecezji Kaliskiej o godz. 9:00, gdyż dla nas oznaczałoby to zbyt późną godzinę wyjazdu w drodze powrotnej do Rajska, ale łączyliśmy się w tym czasie duchowo z wszystkimi kaliskimi pielgrzymami. Jeszcze kilkanaście minut na osobiste modlitwy, ostatnie pamiątkowe zdjęcie całej grupy i o 8:15 wyruszyliśmy w drogę powrotną. Trasa podobna, tylko z Częstochowy do Pajęczna początkowo jechaliśmy inną trasą, aby uniknąć długiego odcinka przebudowywanej drogi. Upał w tym dniu wydawał się jeszcze większy, na szczęście wiatr w nocy specjalnie nie zmienił kierunku i tym razem był naszym sprzymierzeńcem. Po drodze wspólnie odmówiliśmy Anioł Pański i Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Około godz. 18:30 udało się nam szczęśliwie i bez awarii rowerów dotrzeć do domów. To była piękna duchowa wyprawa, pełna odpowiedzialności wspólnotowej. To też piękny owoc pielgrzymowania. Grupę tworzyli: Mariusz, Sławomir i Lech z Parafii Rajsko, Kamil z Parafii Staw, Krzysztof nasz niespodziewany gość z Irlandii i piszący te słowa Robert. Może za rok pojedzie nas więcej? W dwa dni pielgrzymki przejechaliśmy łącznie ponad 300 km i zajęło to samej jazdy z postojami ponad 20 godzin.
Tekst i zdjęcia: Robert Lis















