
Już po raz piąty w piątkowy wieczór po „Niedzieli Laetare” w Wielkim Poście miała miejsce Ekstremalna Droga Krzyżowa w Parafii Rajsko. Na dwóch pętlach wokół Rajska o długościach 12,6 i 8,9 km około 135 uczestników wyruszyło do 14 stacji wyznaczonych przy przydrożnych krzyżach i figurach w Rajsku, Modle, Marchwaczu, Krowicy Pustej, Radliczycach, Trzęsowie, Agnieszkowie, Smółkach i Pietrzykowie. Modlitewne spotkanie z cierpiącym Chrystusem uczestnicy Drogi Krzyżowej rozpoczęli Mszą św., którą celebrował Proboszcz Parafii ks. Piotr Bałoniak. W homilii podkreślił, że wiara ma nas prowadzić do takiej relacji z Bogiem, która nie będzie relacją „z widzenia, czy ze słyszenia”, ale w której mamy poznać Chrystusa chodzącego drogami naszego życia. Bardzo często nie znamy Jego Miłości, nie znamy Go z doświadczenia serca. Potrzebujemy w swoim życiu przemienienia na Górze Tabor. Dzisiaj przyszliśmy, aby w trudzie wędrowania odkryć na nowo, że Miłość Pana Boga jest dla nas ekstremalna. Bóg nie jest formułką, zbiorem nakazów i zakazów, czy innych przepisów, jest Bogiem Żywym i chce, abyśmy takiego Go poznali, dla takiego Boga żyli i modlili się do Niego. Otwórzmy nasze serca na Boga w trudzie wędrowania, aby doświadczyć Go jako kochającego Ojca. Po Mszy św. uczestnicy otrzymali rozważania Drogi Krzyżowej nawiązujące do tegorocznego hasła roku liturgicznego „uczniowie – misjonarze” o po garści informacji organizacyjnych o godz. 19:20 wyruszyli do kolejnych stacji. Po pierwszej pętli była okazja do chwili odpoczynku w salce parafialnej, posilenia się kanapkami, ciastem, owocami, skorzystania z ciepłej herbaty czy kawy, zimnych napojów. Całość przygotowały panie z miejscowego oddziału Akcji Katolickiej, przy bardzo wydatnej pomocy pani Ani i księdza proboszcza. Pierwsi uczestnicy ukończyli Drogę Krzyżową 21,5 km jeszcze przed północą, ale najważniejsze było jej głębokie przeżycie w relacji z Bogiem. Wiele osób wędrowało w ciemną noc w swoich intencjach, wspaniały był widok całych rodzin, zwłaszcza z małymi dziećmi, grup przyjaciół. To piękne doświadczenie duchowe było doskonałym przygotowaniem do rozpoczynających się już w niedzielę rekolekcji parafialnych, a wszyscy z radością w sercu umawiali się na spotkanie za rok.
Tekst i zdjęcia: Robert Lis















